niedziela, 13 marca 2011

Sunshine.






hat, boots- reserved
jacket- orsay
shirt -second-hand
jeans- no name
bag- house
rings- diva, no name
necklace- diva


Czuję wiosnę. Ciepło uderzyło jak grom z jasnego nieba.Uczucie porzucania 1000 warst okryc wierzchnich  jest świetne :)

Koralowa koszulę znalazłam w lumpexie 2 lata temu. Służy mi bardzo dobrze, mimo za duzego rozmiaru ;p Jej fantastyczny kolor zawsze poprawia mi humor. Niestety mój pierzasty naszyjnik gubi się nieco w moich włosach materiale, ale uporczywie  go poprawiałam ;p

Te botki stały się moimi ulubieńcami już w chwili kupienia. Nabyłam je w ferie, ale raczej z myslą o wiośnie i lecie, z racji ich delikatnego koloru. Sąbaaaaaaaaaaaaardzo wygodne :D!

Nie wiem na czym polega fenomen kapelusza, ale czuje się w nim tak dobrze, ze mogłabym się z nim zaręczyc na wieki wieków:D

12 komentarzy:

  1. Śliczna z Ciebie kobietka :)

    ps Genialne buty!

    OdpowiedzUsuń
  2. super kapelusz

    http://pocahontas-marta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. boskie włosy !

    zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. no wreszcie jesteś dłuuugo Cię nie było.. ślicznie wyglądasz wszystko bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. slicznie wygladasz boze jak ci zazdroszcze figury jest mega kobieca podkreslasz to co potrzeba a w kapeluszu bosko pozdrawiam a mozna zapytac sie jaki rozmiar nosisz

    OdpowiedzUsuń
  6. Hey ;) znów po paru tygodniach powracam na ten blog, i ciesze się że blogerka nie zawiesiła swojej działalności a wręcz przeciwnie.. Widze, że wiosna i cieplejsze powietrze robią swoje :)) Oby tak dalej.
    Pozdrawiam,
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Buty, kurtka, kapelusz ... wszystko jest absolutnie perfekcyjne! Wyglądasz jak zawsze zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  8. super look i piekne wlosy, zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu! Już myślałam ,że nie wrócisz :) Pięknie Ci w tym kapeluszu , zazdroszczę bo sama nie wyglądam najlepiej w jakichkolwiek nakryciach głowy ;)

    OdpowiedzUsuń