czwartek, 24 lipca 2014

wake up, kick ass, be kind- repeat.













snapback- C&A
shorts, crop top- New Yorker
rings, watch, backpack- Parfois
leather sandals- Bershka %



Kraków nauczył  mnie przede wszystkim że gołębie rzadko są twoimi przyjaciółmi, a buty-koszmarki, wręcz przeciwnie. To sprzymierzeńcy w walce pod tytułem:''Spóźniona Kornelia vs tramwaj'' oraz gdy czeka mnie cały dzień intensywnego przemieszczania się lotem błyskawicy. Jeszcze kilka miesięcy temu nawet bym na nie nie zerknęła, a teraz? 
Ku swojemu przerażeniu stwierdzam, że takie obuwie zwraca moją uwagę częściej niż najpiękniejsze szpilki. Morał jest jeden: starzeję się.

Czy Kraków nauczył mnie czegoś jeszcze?
Tak, sztuki pozytywnego myślenia oraz tego że te ''koszmarki''-nie tylko butowe-  często okazują się czymś naprawdę przyjemnym :)






piątek, 18 lipca 2014

Girl power









dress- Zara %
bag- Matalan
rings- Tally Weijl %
pumps- Bershka %


''My poor mother begged for a sheep, but raised a wolf ...''

środa, 11 czerwca 2014

You&Me










pics.: Fotokoloryt

crop top, necklace- Primark
skirt- Reserved
rings, sunnies- H&M
sneakers- Nike Air Max
clutch- Pull&Bear



Nie będę zaczynała kolejnego wpisu od tłumaczeń i usprawiedliwień, przerwa była mi potrzebna, tak po prostu :) Moje życie przeszło totalną rewolucję, więc teraz wracam- z nową siłą i uśmiechem na twarzy :) 
Mam nadzieję że jeszcze nie spisaliście mnie na straty i nadal będziecie ze mną :D

Życzę Wam udanej reszty tygodnia, w szczególności wszystkim studentom zmagającym się z obozem przetrwania zwanym sesją :D


poniedziałek, 31 marca 2014

Brains out












pics by Karolina :*


jumper- second- hand
pleated skirt- no name
necklace- Primark
bag, sunnies-h&m
jacket- Pimkie%
sneakers- Deichmann


W końcu naładowałam baterie- zostaję tutaj na dłużej :)

 Nie raz wspominałam, że jestem istotą całkowicie ciepłolubną, a zima- w moim przypadku- ma jedynie negatywny wpływ na egzystencję. Z ogromną ulgą wrzuciłam grube swetry i szaliki na dno szafy, teraz może być już tylko lepiej :)

wtorek, 11 lutego 2014

Try.










cap- H&M
coat- second- hand
bag- Cubus
pants- bershka
boots- Zara
necklace- @


Obiecałam że będę pojawiać się tutaj częściej, słowa nie dotrzymałam- znowu. Tym razem jednak z bardziej uzasadnionych powodów. Kiedy patrze na te zdjęcia, uśmiecham się sama do siebie :) Były robione w święta, ponad miesiąc temu, kiedy wreszcie  przyjechałam do domu nie tylko na weekend. Teraz znowu, po długiej nieobecności jestem w świętokrzyskim i postanowiłam wrócić tutaj, chociaż przyznaję- nie było to łatwe ;p

Dlaczego się uśmiecham? Bo od grudnia moje życie zmieniło się diametralnie, pod każdym względem. Skupiłam się na tym, co dla mnie najważniejsze. Szczerze mówiąc dawno nie czułam się tak dobrze- zarówno psychicznie, jak i fizycznie ;)

Z góry przepraszam że raczę Was tutaj ''odgrzewanym kotletem'' z grudnia, ale nie planowałam powrotu w najbliższym czasie, więc jestem kompletnie nieprzygotowana :D Mam jednak nadzieję, że i to wkrótce się zmieni :)